2007-06-23

Wnusiochwal:)

Jak powszechnie wiadomo dziadkowie mają fioła na punkcie wnucząt. Tak było, jest i będzie:) Moi rodzice nie odbiegają od normy w tym względzie, więc żeby im ułatwić chwalenie się wnukami zrobiłam im mini-album, a raczej dwa w jednym. Z jednej strony karty z wnukiem, a z drugiej strony z wnuczką. Okładki to dwa duże shaker boxy, które ostatnio eksploatuję do znudzenia, ale co ja poradzę, że tak mi się spodobało;) A album to tak trochę w ramach wyrzutów sumienia, bo znowu wyjeżdżamy na całe wakacje i wnuk będzie dostępny tylko w wersji 'skype friendly'.
Okładka Nikodema:


Okładka Martynki:


Więcej zdjęć w galerii Scraplab

~~Beata~~

2007-06-21

200 % cukru w cukrze :)

Była już wersja noworodka light bez cukru, tym razem duuuużo słodkości w strefie 28 cm x 20 cm x 3mm. To moje ulubione zestawienie kolorystyczne w temacie dziecięcym, oraz najsłodsze zdjęcie - Najmłodsza ma tu zaledwie parę chwil! Taki obrazek - ramka (stojący) będzie umilał mi scrapowanie i stanie na rewelacyjnym, nowym, wielkim blacie do scrapowania. Jupppi! Cieszę się podwójnie - i z nowego miejsca do pracy i z tego obrazka, ponieważ juz dawno chciałam zrobić coś "na biurko", coś "słodziakowego" i coś "shabby" :)
/Karola



2007-06-18

Piknik, dzieci i scrapbooking...

W ostatnią sobotę - 16 czerwca, w urokliwym Gościńcu "Wiecha" na Pikniku Rodzinnym KPMG organizowanym przez Studio Dobrych Pomysłów prowadziłyśmy warsztaty dla dzieci, które to niesamowicie zaskoczyły nas swoją kreatywnością i pomysłami na kompozycje! Dzieci tworzyły obrazki/ramki na zdjęcia i uczestniczyły w konkursie na najbardziej kreatywną pracę :) Oczywiście nagrody były najsilniej motywującym czynnikiem, choć przy naszym stanowisku przybywało dzieci także już po rozdaniu nagród aż do samego wieczora! Zwróciłyśmy uwagę na piękne, wyróżniające się prace najmłodszych - 4 letnia Natalka, niewiele starszy Mateusz, oraz Łukasz, maleńka Dominisia ... nooo i Kuba! Kuba _ Spiderman! Niesamowita zabawa dla nas, oraz ogromna rotacja dzieci, na pikniku było ich w przybliżeniu 300 sztuk, a przy naszym stole wciąż pojawiał się ktoś nowy i ciekawy :) Rodzice zainteresowani zabawą także przysiadali się i scrapowali, to był naparwdę przeuroczy widok. Serdecznie pozdrawiamy wszystkie smyki i ich rodziców!!!
Już wkrótce powtórka, a za kilka dni na naszej stronie fotorelacja z pikników, tymczasem wrzucamy zajawkę i znikamy do pracy, czerwiec obfituje w wydarzenia ale i kilka prac nad albumami, mamy zbyt mało czasu na wszystko, czy ktoś zna receptę na przedłużenie doby???
Z wielką chęcią odkupimy ten patent!

2007-06-14

Shaker Box

Zupełnie zapomniałam wrzucić moje ostatnie obrazki na naszego bloga:D Byłam przekonana, że już tu są i dopiero podczas rozmowy z Karolą zdałam sobie sprawę, że owszem w Internecie to one może już się pojawiły, ale nie na naszym blogu. Szybko więc nadrabiam zaległości.

Obrazek chłopięcy z moim synem:


Obrazek dziewczęcy z moją bratanicą:


A tytuł wpisu związany jest z ozdobami, które ponownie 'odkryłam', a które świetnie sprawdzają się w takich trójwymiarowych kompozycjach, czyli shaker box-y, czy jak kto woli, ozdobne pojemniczki na 'cosie':) Tak spodobało mi się robienie takich słodziaków, że zmajstrowałam jeszcze jeden:

i mam ochotę na więcej;)

~~Beata~~

2007-06-13

0 % Cukru!

Czy tematy bliskie kobiecie muszą być słodkie? Nieee... A skąd! Czy ciąża, narodziny (dziewczynki!) muszą być ubrane we wszystkie odcienie różu? Nieee... Ja założyłam, że album z okresu ciąży - jest moim własnym albumem, albumem kobiety, a nie dziecka, bez przesłań "kochanie tutaj jesteś w brzuszku..." ... zrobiłam go dokładnie tak, jak chciałam, bardzo symbolicznie... Kolory także są symboliczne:
biel - kojarzy mi się "medycznie"
bordo - kobieco
niebieski - ponieważ córa miała być synem ;)
a czarny.. no cóż... nie każda ciąża przebiega bez problemów, czarny - to smutek, który także towarzyszył...
Papiery również... symbolicznie - SEI Grandpa's Attic skojarzyły mi się piżamowo i całkiem odpowiednio do tego typu albumu...
Album z okresu ciąży zamyka zdjęcie z podpisem "Urodziłam!" - ale nadal nie wiadomo cóż urodziłam :) dziewczynkę czy chłopca? :)
Dlatego powstał album - kontynuacja, a właściwie kieszonkowy mikro albumik "Pierwsze Chwile", dokumentujący całe 2 doby spędzone w szpitalu - od narodzin do wyjścia do domu :)Tutaj dodałam odrobinę brudnego różu, także z kolekcji SEI, tym razem Aunt Gerti's Garden(garden gloves). Do obu albumów powstały pudełka do przechowywania, obywda albumy łączą maszynowe szwy, poza tym większy jest ciemniejszy, mocniej przybrudzony, z mnóstwem elementów, a malutki ma minimalną ilość ozdób.
Taka pamiątka jak najbardziej mi odpowiada, mam nadzieję, że córka nie będzie miała mi za złe w przyszłości, że w obu albumach nie ma motyli i tęczy barw... :)
/ Karola