2008-07-02

Zaległości...

...nadrabiam. W trakcie internetowego odwyku udało mi się zrobić kilka prac, które będę przy okazji wrzucać na bloga. Okazało się, że kiedy Karola robiła swój koci albumik ja kończyłam album z fotkami z krótkiej sesji zdjęciowej pt. 'chyba widziałem kotka'. Krótkiej, bo kot nie odzwajemnił miłości mojego syna i na jego widok wiał, co sił w nogach. Takie zdjęcia udało mi się zrobić dopiero po kilku dniach naszego pobytu, kiedy to Atticus wykazał się sporą odwagą i nie tylko nie uciekał, ale nawet pozwolił się dotknąć. Albumik zrobiony jest na bazie tektury modelarskiej, pomalowanej farbą akrylową. Większość stanowią zdjęcia, a ozdobiłam tylko okładkę i jedną stronę w środku. Sposób otwierania jest dosyć specyficzny i zachowanie odpowiedniej kolejności otwierania i zamykania pokazuje zdjęcia klatka po klatce.
~~Beata~~

3 komentarze:

Bea pisze...

Mnie ten albumik zauroczył!!! KOt zresztą również;)

Karola pisze...

Super składak, świetne kolory, jakże się cieszę, że wróciłaś z nowościami :D

ScrapLab / s3f pisze...

Dziekuję Wam:) A kot też podbił moje serce, tylko strasznie charakterrrny!
~~Beata~~