2009-06-19

Wieści z frontu & małe zmiany

Zdecydowanie mało tutaj ostatnio wieści z warsztatu ScrapLabowego, głównie dlatego, że 99 % prac prezentuję na swoim karolowym blogu, a chcąc uniknąć powtórek po sąsiedzku - ten, służbowy bądź co bądź blog - żyje własnym życiem. Życie to powolne, bywa, że zupełnie niemrawe, a ja targana wyrzutami sumienia z jednej strony, oraz brakiem czasu na regularne prowadzenie dwóch blogów - byłam w kropce, od dość dawna. Rozwiązanie jest jednak logiczne i od dziś w rozdwojeniu jaźni - dwa blogi pozostaną, z pewną drobną, lecz znaczącą zmianą:

Wszystkie moje prace komercyjne, czyli powstałe pod szyldem ScrapLabu będzie można oglądać TUTAJ, natomiast na swój blog zapraszam po zupełnie prywatne karolowe projekty, oraz prace nie związane z SL. Mam nadzieję, że ta zmiana zmobilizuje mnie do tworzenia regularnie zarówno z jednej jak i drugiej działki, a wszyscy odwiedzający obydwa blogi będą mieli co oglądać. :) Jeszcze tylko trochę kosmetyki na lato i mam nadzieję odświezyć i jeden i drugi.
Reszta to niespodzianki ;)
__________________________________________

Dziś prezentuję kawałek albumu, który spędzał mi sen z powiek w ostatnim czasie. Album powstał na prośbę rodziców dzieci kończących przedszkole - jako prezent dziękczynny dla właścicieli tegoż. Album ma wymiary 25 x 25 cm , każda ze stron prezentuje jedno dziecko z grupy, dodatkowe strony przedstawiają zdjęcia grupowe, podziękowania i autografy przedszkolaków :)

Wyszedł bardzo gruby, pękaty album, pełen radosnych kolorów, pstrokaty, wypełniony uroczymi dziecięcymi zdjęciami, listami ulubionych rzeczy oraz dodatkami związanymi z kazdym z nich. Do jego stworzenia wykorzystałam m.in. mix kilku kolekcji Kelly Panacci oraz rub-onsy Royal & Langnickel.


Dzisiaj dzieciaki wręczały album podczas uroczystości zakończenia roku, mam nadzieję, ze obdarowani docenią ten niebanalny upominek prosto z serca :)
W ostatnim czasie powstały takze nowe komplety upominkowe, które znalazły miejsce w Galerii Pakamera :

Na koniec przypominam o trwającej - 9 edycji Kolorosfery! :) (to samomobilizator, swojego scrapa jeszcze nie mam!) :)
Pozdrawiam ciepło!

2008-12-18

Notesomania!

Tegoroczny sezon przedświąteczny objawił prawdziwy hit prezentowy - NOTESY!
Kiedy stworzyłam kilka pierwszych dla Trendymanii, pociągnęło to za sobą prawdziwą notesową epidemię! Okazało się, że nawet niewielki notes, oryginalnie zdobiony, z różnymi scrapowymi atrybutami - może uszczęśliwiać, nawet osoby, które nie przepadają za scrapową otoczką, pełną dodatków, wzorów i kolorów - doceniają notesy, wszak to przedmiot użytkowy, praktyczny i wcale nie musi być bogato zdobiony :)
Na warsztatach notesowych również frekwencja dopisywała, ponieważ znalazło się sporo osób, które zechciały samodzielnie wykonać tego typu prezenty dla najbliższych - ta prosta i nie nastręczająca trudności forma książeczki może przecież być dowolnie modyfikowana, jeśli chodzi o styl i przeznaczenie - może być zwykłym notesem na zapiski, pamiętniczkiem, adresownikiem, notesem na telefony, datownikiem (do zapisywania ważnych dat - urodzin, imienin i innych uroczystości), a nawet zapiśnikiem kulinarnym czy "słowniczkiem" z pierwszymi słówkami małego dziecka!
Oto jakie notesy udało się stworzyć w tym sezonie:
















/Karola

2008-08-31

Ludzie listy piszą...

Może już nie tak często, bo zastępują je SMS-ami, bo łatwiej, szybciej, krótko... Nie mam nic do tej formy kontaktu i sama z niej korzystam, bo czasami tak naprawdę jest 'łatwiej, szybciej, krótko', ale listów żal. No i trochę przeraża mnie to, jak SMS-owy styl wpływa na prywatny sposób wysławiania się (wypisywania się?). Nie wspominając o kontaktach międzyludzkich. Scenki, w których widać tłumy ludzi stukających w te swoje maleńkie klawiaturki telefonów i nie odzywających się do siebie nawzajem są bardzo przygnębiające:(
A teraz do rzeczy:) Miałam zrobić papeterię w stylu vintage a do niej pudełko i wyszło tak jak na załączonych obrazkach:

~~Beata~~

2008-08-28

Coś

...albo tzw. zajawka. Praca jeszcze nie doszła do adresatki, więc dzisiaj tylko fragmenty, a reszta kiedyś tam (Poczta Polska zdecyduje;)
i na koniec 2 cosie:


~~Beata~~

2008-02-09

Walentynkowe pastele

Kolejna porcja kartek walentynkowych - tym razem w pastelowym różu i w komplecie z magnesem na lodówkę oraz zakładką do książki. Do całości dodałam trochę przecierek, tym razem "na jasno" i za pomocą drobnoziarnistego papieru ściernego, na dokładkę : szwy maszynowe + ręczne, nieśmiertelne stemple i kwiaty Prima, oraz naklejki z hasłami - z jednej serii, które również przetarłam, ponieważ błyszcząca powierzchnia nijak nie pasowała do reszty. Myślę, że jest to dobry sposób na złagodzenie blasku wszystkiego, co nie ma faktury, nie jest całkiem matowe, tak jak reszta dodatków, posiada natomiast błyszczącą powłokę. Może z wyjątkiem zdjęć ;-) Jest jeden szczegół, a raczej jego brak, który można zauważyć na poniższych pracach - walentynkowo, lecz bez serduszek ;-)
/Karola


2008-01-17

Dziecko potrafi!

I to jak! Łapki upaćkane tuszem po łokcie, kilka mazajów na policzkach, ale jaki efekt:) Ten mały adresownik (10x10cm) zrobiłam razem z moim 3-letnim synem. Od początku, bo przy bindowaniu też pomagał, do końca, czyli radosnego paćkania wszystkich 10 stron tuszami Tima Holtza. To malowanie tuszem chyba najbardziej mu się podobało;)
~~Beata~~
Okładka inspirowana cudownymi pracami Maxine Hazebroek , a szczególnie tą pracą
Ciekawe propozycje jak wykorzystać gazę (ja użyłam bandaża, który zabarwiliśmy tuszami) można znaleźć na blogu House of Art


************************************************************************************
I made this little address book with my 3-year-old son. We had a lot of fun using Ranger Inks
And the cover was inspired by this beautiful cover made by Maxine Hazebroek. Her amazing blog is full of masterpieces.

2008-01-03

Puk, puk...

Pukasz do drzwi pokoju małej panienki, a tam na klamce wisi sobie wizytówka gospodyni :) Zawieszki na drzwi to świetna sprawa, także prezentowa. Można ozdobić ją zdjęciem lokatora - wówczas trzymamy się idei scrapbookingu - ponieważ będzie to rzecz i użyteczna a przede wszystkim pamiątka, lub pozostać przy ozdobach - takich jakie lubi rzeczony lokator/lokatorka pokoju, ewentualnie rodzice :) Tę zawieszkę zrobiłam dla mojej córki, wkrótce pojawi się jeszcze kilka rzeczy do kompletu, który to komplet ozdobi jej nowy pokój, w przygotowaniu są także inne zawieszki dla innych małych mieszkańców dziecięcych pokoików :)
/Karola
*************************************************************************************
Isn't this door hanging sweet? You can decorate it the way you want. Use scrapbooking papers, paint, flowers and your favourite embellishments. Hang it on the door knob handle and enjoy:)

2007-08-29

{DATA}

Data – umowne oznaczenie dnia, miesiąca i roku, służy do zapisu kolejnych dni (dób) w kalendarzu, a przez to m.in. do oznaczania ważnych wydarzeń historycznych. - wg Wikipedii :)
Ekhm... tyle wstępu. Ważne dla mnie wydarzenia historyczne związane z moją rodziną i bliskimi znajdą swój zapis w tymże datowniku. Drobiazg ma formę harmonijki i jest naprawdę niewielkich rozmiarów, tak, że swobodnie mieści się w torbie, mam nadzieję, że pomoże mi nie zapominać kiedy są urodziny Teściowej! Więcej zdjęć w mojej Galerii.
/Karola


2007-08-22

{ultrafiolet}

Fioletowo - fioletowe pudełko na zdjęcia powstało dla Dominiki - prawdziwej wielbicielki tego koloru :) Mnie fiolet i wszelkie jego odmiany lubią średnio (i nawzajem), natomiast z dżetami i kwiatkami lubimy się, oj baaardzo ;) dlatego dobrze czasem pójść na kompromis na scrapowym stole :) Fioletowa jest także okładka albumu Mateusza - tak na przekór stereotypom, ponieważ są matki, którym ani fiolet, ani róż, ani kwiaty w sąsiedztwie synkowego albumu nie przeszkadzają wcale a wcale :) Chwała! A ja dojrzewam do fioletowego albumu. Jak śliwka. Węgierka :) Ale o węgierkach, a raczej Węgierkach będzie niebawem i nieco dłużej :)

/Karola