



Dzisiaj dzieciaki wręczały album podczas uroczystości zakończenia roku, mam nadzieję, ze obdarowani docenią ten niebanalny upominek prosto z serca :)


















Autor: Karola Witczak o 22:35 3 komentarze
Etykiety: Albumy, Jednym słowem..., Kartki/Cards, Komplety, Mała Rzecz
Tegoroczny sezon przedświąteczny objawił prawdziwy hit prezentowy - NOTESY!
Kiedy stworzyłam kilka pierwszych dla Trendymanii, pociągnęło to za sobą prawdziwą notesową epidemię! Okazało się, że nawet niewielki notes, oryginalnie zdobiony, z różnymi scrapowymi atrybutami - może uszczęśliwiać, nawet osoby, które nie przepadają za scrapową otoczką, pełną dodatków, wzorów i kolorów - doceniają notesy, wszak to przedmiot użytkowy, praktyczny i wcale nie musi być bogato zdobiony :)
Na warsztatach notesowych również frekwencja dopisywała, ponieważ znalazło się sporo osób, które zechciały samodzielnie wykonać tego typu prezenty dla najbliższych - ta prosta i nie nastręczająca trudności forma książeczki może przecież być dowolnie modyfikowana, jeśli chodzi o styl i przeznaczenie - może być zwykłym notesem na zapiski, pamiętniczkiem, adresownikiem, notesem na telefony, datownikiem (do zapisywania ważnych dat - urodzin, imienin i innych uroczystości), a nawet zapiśnikiem kulinarnym czy "słowniczkiem" z pierwszymi słówkami małego dziecka!
Oto jakie notesy udało się stworzyć w tym sezonie:














/Karola
Autor: ScrapLab / s3f o 10:31 4 komentarze
Etykiety: Inspiracje/Inspirations, Jednym słowem..., Mała Rzecz
Może już nie tak często, bo zastępują je SMS-ami, bo łatwiej, szybciej, krótko... Nie mam nic do tej formy kontaktu i sama z niej korzystam, bo czasami tak naprawdę jest 'łatwiej, szybciej, krótko', ale listów żal. No i trochę przeraża mnie to, jak SMS-owy styl wpływa na prywatny sposób wysławiania się (wypisywania się?). Nie wspominając o kontaktach międzyludzkich. Scenki, w których widać tłumy ludzi stukających w te swoje maleńkie klawiaturki telefonów i nie odzywających się do siebie nawzajem są bardzo przygnębiające:(
A teraz do rzeczy:) Miałam zrobić papeterię w stylu vintage a do niej pudełko i wyszło tak jak na załączonych obrazkach:




~~Beata~~
Autor: ScrapLab / s3f o 10:01 2 komentarze
Etykiety: Inspiracje/Inspirations, Mała Rzecz
...albo tzw. zajawka. Praca jeszcze nie doszła do adresatki, więc dzisiaj tylko fragmenty, a reszta kiedyś tam (Poczta Polska zdecyduje;)


i na koniec 2 cosie:
~~Beata~~
Autor: ScrapLab / s3f o 16:36 3 komentarze
Etykiety: Mała Rzecz
Kolejna porcja kartek walentynkowych - tym razem w pastelowym różu i w komplecie z magnesem na lodówkę oraz zakładką do książki. Do całości dodałam trochę przecierek, tym razem "na jasno" i za pomocą drobnoziarnistego papieru ściernego, na dokładkę : szwy maszynowe + ręczne, nieśmiertelne stemple i kwiaty Prima, oraz naklejki z hasłami - z jednej serii, które również przetarłam, ponieważ błyszcząca powierzchnia nijak nie pasowała do reszty. Myślę, że jest to dobry sposób na złagodzenie blasku wszystkiego, co nie ma faktury, nie jest całkiem matowe, tak jak reszta dodatków, posiada natomiast błyszczącą powłokę. Może z wyjątkiem zdjęć ;-) Jest jeden szczegół, a raczej jego brak, który można zauważyć na poniższych pracach - walentynkowo, lecz bez serduszek ;-)
/Karola


Autor: ScrapLab / s3f o 18:43 4 komentarze
Etykiety: Kartki/Cards, Mała Rzecz
I to jak! Łapki upaćkane tuszem po łokcie, kilka mazajów na policzkach, ale jaki efekt:) Ten mały adresownik (10x10cm) zrobiłam razem z moim 3-letnim synem. Od początku, bo przy bindowaniu też pomagał, do końca, czyli radosnego paćkania wszystkich 10 stron tuszami Tima Holtza. To malowanie tuszem chyba najbardziej mu się podobało;)
~~Beata~~

Okładka inspirowana cudownymi pracami Maxine Hazebroek , a szczególnie tą pracą
Ciekawe propozycje jak wykorzystać gazę (ja użyłam bandaża, który zabarwiliśmy tuszami) można znaleźć na blogu House of Art

************************************************************************************
I made this little address book with my 3-year-old son. We had a lot of fun using Ranger Inks
And the cover was inspired by this beautiful cover made by Maxine Hazebroek. Her amazing blog is full of masterpieces.
Autor: ScrapLab / s3f o 11:46 1 komentarze
Etykiety: Inspiracje/Inspirations, Mała Rzecz
Pukasz do drzwi pokoju małej panienki, a tam na klamce wisi sobie wizytówka gospodyni :) Zawieszki na drzwi to świetna sprawa, także prezentowa. Można ozdobić ją zdjęciem lokatora - wówczas trzymamy się idei scrapbookingu - ponieważ będzie to rzecz i użyteczna a przede wszystkim pamiątka, lub pozostać przy ozdobach - takich jakie lubi rzeczony lokator/lokatorka pokoju, ewentualnie rodzice :) Tę zawieszkę zrobiłam dla mojej córki, wkrótce pojawi się jeszcze kilka rzeczy do kompletu, który to komplet ozdobi jej nowy pokój, w przygotowaniu są także inne zawieszki dla innych małych mieszkańców dziecięcych pokoików :)
/Karola
*************************************************************************************
Isn't this door hanging sweet? You can decorate it the way you want. Use scrapbooking papers, paint, flowers and your favourite embellishments. Hang it on the door knob handle and enjoy:)
Autor: ScrapLab / s3f o 14:32 4 komentarze
Etykiety: Dla domu, Mała Rzecz
Data – umowne oznaczenie dnia, miesiąca i roku, służy do zapisu kolejnych dni (dób) w kalendarzu, a przez to m.in. do oznaczania ważnych wydarzeń historycznych. - wg Wikipedii :)
Ekhm... tyle wstępu. Ważne dla mnie wydarzenia historyczne związane z moją rodziną i bliskimi znajdą swój zapis w tymże datowniku. Drobiazg ma formę harmonijki i jest naprawdę niewielkich rozmiarów, tak, że swobodnie mieści się w torbie, mam nadzieję, że pomoże mi nie zapominać kiedy są urodziny Teściowej! Więcej zdjęć w mojej Galerii.
/Karola


Autor: ScrapLab / s3f o 14:43 3 komentarze
Etykiety: Mała Rzecz
Fioletowo - fioletowe pudełko na zdjęcia powstało dla Dominiki - prawdziwej wielbicielki tego koloru :) Mnie fiolet i wszelkie jego odmiany lubią średnio (i nawzajem), natomiast z dżetami i kwiatkami lubimy się, oj baaardzo ;) dlatego dobrze czasem pójść na kompromis na scrapowym stole :) Fioletowa jest także okładka albumu Mateusza - tak na przekór stereotypom, ponieważ są matki, którym ani fiolet, ani róż, ani kwiaty w sąsiedztwie synkowego albumu nie przeszkadzają wcale a wcale :) Chwała! A ja dojrzewam do fioletowego albumu. Jak śliwka. Węgierka :) Ale o węgierkach, a raczej Węgierkach będzie niebawem i nieco dłużej :)

Autor: ScrapLab / s3f o 22:59 1 komentarze
Etykiety: Albumy, Mała Rzecz